
Już po raz czwarty Karina Smyrek i Jimmy M. Stamp odwiedzili najważniejszą na świecie imprezę branży fryzjerskiej.
- Każdej jesieni jedziemy do Londynu, bo tam pokazywane są najważniejsze, najnowsze trendy, produkty, rozwiązania. Wszystko w otoczeniu mody. Nawet na Fashion Week nie ma pokazów z takim rozmachem – opowiada Karina. – Z Londynu wracam pełna inspiracji – dodaje.
Nasi mistrzowie jak zawsze szczególnie blisko przypatrywali się nowościom salonów Toni & Guy, a także propozycjom Patricka Camerona, najlepszego stylisty długich włosów na świcie. Przypomnijmy, że Jimmy M. Stamp w przeszłości pracował z właścicielem salonów Toni & Guy, a także z Patrickiem Cameronem (dla firmy Wella). Łącznie, przez 30 lat kariery, Jimmy setki razy występował na scenach najważniejszych targów fryzjerskich na świecie w tym oczywiście w Londynie. Za kunszt w dziedzinie koloryzacji otrzymał USA Colour Award oraz World Colour Award – fryzjerskie Oskary przyznawane w Nowym Jorku.
- Kilka najnowszych technik w dziedzinie koloryzacji zrobiło na mnie wrażenie, z przyjemnością zastosuję je w Opolu – zapowiada Jimmy.
Karina natomiast zwróciła uwagę na nowatorskie sposoby upięć. – To na pewno wezmę pod uwagę w swojej pracy. Spodobało mi się kilka nowych strzyżeń, takich strzępionych. Idzie Sylwester, będzie je można zastosować. Generalnie jednak, choć może zabrzmi to nieskromnie, na targach znalazłam potwierdzenie, że to co robię w Opolu odpowiada najwyższym światowym standardom – cieszy się.
Impreza odbyła się w dniach 15-17 października.
Zobacz fotorelację z Londynu:
Fot: The Salon International Team



























